sobota, 8 marca 2014

Rozdział 4 ,,Dormitorium"




Gdy Draco i Hermiona przekroczyli próg dorminorium, zdołali powiedziec tylko jedno słowo:"WOW"...
Pokój przewyższył ich najsmielsze oczekiwania. Każdy szczegół wyglądał jak z innej bajki, a jednak to wszystko tworzyło jedną, spójną całość. Pierwszą rzeczą jaka rzucała się w oczy dla normalnego ucznia była ogromna, ciemna szafa. Jednak Granger zauważyła na pierwszym planie biblioteczkę w prawym rogu salonu, ale Malfoy'owi wpadł w oko dobrze zaopatrzony barek.


-No, wreszcie się postarali-rzekła zadowolony Draco, kierując się w stronę alkoholi. Z górnej półki wyciągnął butelkę Ognistej Whiskey i nalał sobie ''trochę" do szklanki.
-Malfoy... -powiedziała Hermiona siadając przed barkiem.
-Nom?-powiedział Draco sącząc napój.
-Nalejesz mi trochę?-spytała nie pewnie Miona.
-Co ja słyszę? Przyjaciółka zbawcy świata, chciałaby się napić alkoholu. Przecież to zabronione przez STATUS SZKOŁY.-rzekł cwaniackim tonem, podkreślając ostatnie słowa.
- Nie mów mi że czytałeś status szkoły, a po za tym... Ludzie się zmieniają.
Malfoy zamyślił się nad jej słowami, nalewając drinka do szklanki.
-Malfoy,wylewasz!-powiedziała Hermiona wyrywając go z transu.
- Co,co,co?- spytał mało inteligentnie, dopiero spostrzegając że wylewa po za szklankę.
Po nie długiej rozmowie, usłyszeli odsuwający się portret, za którego wyszła roześmiana Nicol.
-No hej wam! Malfoy, bawisz się w barmana z Mionką?-spytała blondyna.
- Mam lepsze pytanie: co ty tu robisz? Przecież nie znasz hasła?-zadał pytanie Draco.
-Miona wysłała mi magiczny liścik.
-Kiedy?
-Przed chwilą.
Dołączyła się do rozmowy Hermiona:
-Miałam po oprowadzić Nicol po szkole...-jej zdanie przerwało pukanie sowy do okna. Do ptaka podszedł Smok i przekazał głośno wiadomość:
Drodzy prefekci !
Zebranie prefektów odbędzie się dzisiaj o godzinie 1930 Proszę o punktuaność.
Dyrektor: Minerva McGonagall
-I co ty na to?- powiedział Draco zwracając się do Hermiony.
-Mamy 15minut, lepiej choćmy. Przepraszam Nicol, ale może poczekasz na nas w dormitorium. Masz tu biblioteczkę...-przerwał jej Malfoy- i barek...
-Spokojnie, mogę pójść do pokoju Ślizgonów -spojrzała się przez okno-albo tu zostanę...-rzekła blondynka.
-Okey, nie ma problemu-powiedziała Hermiona wychodząc z dormitorium.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Blaise Zabini -przyjaciel obu Malfoy'ów, wparował do dormitorium Miony i Draco.
-Kici,kici Smoooku!- szeptał po cichutku Diabeł, wchodząc bez szelestnie do salonu.
-Mam cię tleniony smoku! Przygotuj się dooo...-szeptał-REFLEKS!-wydarł się na pół dormitorium, rzucając się na domniemanego smoka. Oboje wylądowali na podłodze: Zabini u góry, Malfoy na dole.
-Malfoy, co ci tak kudły urosły!-rzekła Blaise do ''kumpla'', odsłaniając je z twarzy.
-A wiesz zapomniałem pójść do fryzjera, a po za tym, miażdżysz mnie.
Wreszcie Diabeł, ujrzał twarz leżącej pod nim osoby.
-Nicol! Cześćććć...-powiedział zażenowany, jednocześnie podnosząc dziewczynę z ziemi.
-Mogę ci to wynagrodzić?-powiedział podnosząc jedną brew do góry i wskazując wzrokiem na barek.




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Hermiona i Draco, sprzeczali się co do spraw omawianych na zebraniu. Gdy przekraczali próg dormitorium, Miona powiedziała:
-Czujesz ten charakterystyczny zapach?
-Dziwne że nie czuje go od siebie...-przerwał gdy zobaczył co się dzieje przy barku.
-Blaise, słonko a raczej TOTALNYM debilu, czy ty właśnie upiłeś mi kuzynkę?!-krzyknął Draco widząc rozbawioną minę Nicol, u której biły w oczy charakterystyczne, czerwone poliki.
-Dracuś *chik* nie przesadzaj *chik* jeszcze jest przytomna *chik* jeszcze nie doszła do *chik* nie władu kończyn - powiedział czarno skóry,gapiąc się na kumpla
-Debil -powiedział raczej do siebie Smok
-Niki,dobrze się czujesz?-spytała Mionka zatroskanym głosem-powiedz czy ten tu (wskazała głową i palcem na Blaise ,który który coś bełkotał do tlenionej fredki) dosypywał ci czegoś białego do szklanki?
-Nie wiem...Mogę się przespać u was na kanapie? Bardzo proooszę.- powiedziała robiąc minę smutnego psiaka.

-No raczej... Nigdzie i tak byśmy cię nie wypuścili z naszego pokoju, co Granger?-rzekł w stronę Hermy, biorąc na ręce i przenosząc na kanapę kuzynkę.-A z tobą się jeszcze policzę...-powiedział do Blaisa.

5 komentarzy:

  1. Świetne! Ale się ubawiłam!XD Kiedy będzie następny rozdział? Pozdrawiam ;D
    ~Saletra

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarąbisty!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. extra fajoskie

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się. Jest świetny, dziewczyny przechodzą same siebie pozdro!
    - domi

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy następny rozdział? Nie chcę narzekać, ale ostatni był 8 marca... A teraz mamy maj... Zawiesiłyście bloga???

    OdpowiedzUsuń