piątek, 17 stycznia 2014

Jak obiecalysmy po dwóch minutach( może troche więcej...) dajemy rozdzial pierwszy


-No chodzie bo się spoźnimyyyy!- panikowala Hermiona.
-Mionka, spokojnie mamy jeszcze jakieś 10minut!-uspokajal ja Harry.
Bez większych sprzeczek przeszli przez portal dzielący peron mugoli od peronu 9 i 3/4. Rozbawione towarzystwo(Hermiona, Harry, Ron i Ginny) nagle zatrzymala Wiewiórka, która stanela jak wryta.
  • Na bokserki Merlina! Czy tylko ja widzę fretkę trzymającą telefon!?
  • A co to telefon?-zapytal inteligentnie Ron
  • Bratolku matolku, telefon to taki wichajster przez który mugole się komunikuja-odpowiedzila Ginny udajc profesor McGonagall
Ku zaskoczeniu reszty do Dracona podeszla Hermiona.
-Czekasz na kogoś?- zapytala cwanickim glosem
-Na pewno nie ciebie, a jak jednak byś chciala się do wiedzieć, to tak-czekam na koleżankę- hamskim tonem.
Ich drobną sprzeczkę przerwal telefon Dracona
-Kurwa, jak to się odbiera-warknal po cichu Draco
-Naciśnij zielona sluchawkę-powiedziala zażenowana Hermiona
-Halo? Halo!?
-Odwróć telefon-powiedziala Mionka hamujac się przed ryknieciem smiechu na caly peron.
-Phi...-mrukną Malfoy-No jak bym nie wiedzial.-Nicol! Do cholery slyszysz mnie?
Jego niedoszla rozmowe przerwal odjazd pociagu.Malfoy rozgladal się bacznie po peronie, prawdopodobnie nie zobaczyl tego co szukal-widac to było po jego wyrazie twarzy.
-Mionka! -krzyknal Harry-Co tu tak sterczysz, zaraz odjezdzają.(tu spojrzal na Draco)-Malfoy.-powiedzial siląc się na grzeczność.
-Potter-odparl arystokrata
-Hermi choć już do tego pociągu.
Cala ich czwórka ,po slowach Harry'ego weszla do pociagu.
Dopiero na końcu pociagu znaleźli wolny przedzial.Odlozyli swoje walizki i zajeli miejsca (Hermiona pod oknem, obok niej Ginny, naprzeciwko Harry i zboku Ron)Po okolo 3minutach było już slychać w wagonach charakterystyczny dla odjerzdżającego pociągu gwizd. Pociag ruszyl. Wszyscy uczniowie z zaangażowaniem machali do coraz szybciej odalających się postaci swoich rodziców.Rozbawione towarzystwo wspominalo minone wakacje. Ron z Harrym z zaangażowaniem opowiadalo dziewczynom o ,,nie prawdopodobnych”dokonaniach z wakacji
-No ta! Na pewno!-krzyczala oburzona Ginny-Bo uwierzymy że w jeden dzień wakacji opanowaliście Zwód Wrońskiego, co Herma?
Hermiona była nie co zamyślona, gdy nagle drzwi do ich przedzialu otworzyly się...

  • Cześć. Czy jes tu może wolne miejsce...-spytala blondynka o nie spotykanej urodzie- wszystkie przedzialy są zajęte...
  • Dobrze- zaczela wiewiora- tylko musielibysmy ogarnąć te rzeczy...-wskazala na jeszcze nie ulożone walizki...
  • Nie jak tak to okey, nie będę robić problemu,znajdę miejsce na pewno w innym przedziale-zaczela szybko dziewczyna z lekko zaklopotana miną.
  • NIE! NIE! Siadaj tutaj sobie!-krzyknąl Ron rzucając się w stronę dziewczyny, chcąc ją wziąć za ramię i usadowic kolo siebie
    Ron pociągnol nie znajomą tak mocno, że czarny zeszyt który trzymala w ręce wypadl jej z rąk a niektóre kartki powypadaly. Rudowlosy nie zwracając uwagi na to usadzil piekność kolo siebie.
  • Poczekaj, pomogę ci-odpowiedziala Hermiona widząc zdenerwowanie dziewczyny, a jednocześnie próbując zachować pokerową twarz, ze względu na to że jej chlopak tak przystawial się do obcej dziewczyny.
  • Wow!-wyrwalo się Granger widząc szkice powstale na leżących na podlodze kartkach.- Piękny jednorożec! Sama to rysowalaś?
  • Tak, to moje hobby...
    Bez zbędnych pytań Hermiona zaczela zbierać kartki,nie komentując jakie są piękne.
  • A tak w ogóle jestem Ginny, Ginny Weasley
  • A ja jestem Harry Potter-
  • A ty jak masz na imię-zapytala się blondynka rudzielca który gapil się na nią jakby była eksponatem w muzeum dla mugoli
  • Ja...eee...ja jestem...ten no...no wiesz...eee...Fon to znaczy Pon...nie...nie Szon...
  • Ten tu który nie może się wyslowic to mój glupawy brat Ron-przedstawila go Gin i zażenowaną miną-
  • A twoje imię to...-spytala Hermiona podając jej zeszyt
  • Bo wiesz,kogoś mi przypominasz...-zacząl Harry

I jak sie podoba? Przepraszamy z góry za wszystkie bledy,ale komputer Lin na ktorym piszemy ma wlasne chumory i odmawia wspolpracy.
~Lin~Still

7 komentarzy:

  1. Całkiem fajny tylko mam kilka uwag :
    Piszecie tak jakby w przyspieszonym tempie , wszystko dzieje się chwila po chwili i nie ma żdnego spokojnego momentu
    Są miejscam, w których piszecie jedno słowo kilka razy w krótkim czasie np . Pociąg coś tam . Coś tam pofiąg . Zq szybko się powtarzająmi to się wtedy źle czyta
    Błędów się nie csepiam , komputer też ma chwile słabości xp Ale następnym razem nie '' chumory '' , a '' humory '' :p
    Mam nadzieję , że komentarz przydatny :3
    Pozdrawiam
    Rose Lily Evans :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny naprawdę super. Czekam na ciąg dalszy. Powalczcie z błędami. Będę śledzić Wasze poczynania. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny tylko postarajcie się zmniejszyć czcionkę.
    Avery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alex chodzi Ci o to że czcionka jest za duża tak? Ja też tak uważam,ale Still się uparla na tą :P
      ~Lin

      Usuń
  4. Wow! Na prawdę super,coś zaczynającego się normalnie! Będę śledzić Wasze poczynania.<3 Troszeczkę mniej błędów i blog na wysokim poziomie! (jak na Harry"ego Pottera) XD-Saletra

    OdpowiedzUsuń