Jak
obiecalysmy po dwóch minutach( może troche więcej...) dajemy
rozdzial pierwszy
-No
chodzie bo się spoźnimyyyy!- panikowala Hermiona.
Bez
większych sprzeczek przeszli przez portal dzielący peron mugoli od
peronu 9 i 3/4. Rozbawione towarzystwo(Hermiona, Harry, Ron i Ginny)
nagle zatrzymala Wiewiórka, która stanela jak wryta.
- Na bokserki Merlina! Czy tylko ja widzę fretkę trzymającą telefon!?
- A co to telefon?-zapytal inteligentnie Ron
- Bratolku matolku, telefon to taki wichajster przez który mugole się komunikuja-odpowiedzila Ginny udajc profesor McGonagall
Ku
zaskoczeniu reszty do Dracona podeszla Hermiona.
-Czekasz
na kogoś?- zapytala cwanickim glosem
-Na
pewno nie ciebie, a jak jednak byś chciala się do wiedzieć, to
tak-czekam na koleżankę- hamskim tonem.
Ich
drobną sprzeczkę przerwal telefon Dracona
-Kurwa,
jak to się odbiera-warknal po cichu Draco
-Naciśnij
zielona sluchawkę-powiedziala zażenowana Hermiona
-Halo?
Halo!?
-Odwróć
telefon-powiedziala Mionka hamujac się przed ryknieciem smiechu na
caly peron.
-Phi...-mrukną
Malfoy-No jak bym nie wiedzial.-Nicol! Do cholery slyszysz mnie?
Jego
niedoszla rozmowe przerwal odjazd pociagu.Malfoy rozgladal się
bacznie po peronie, prawdopodobnie nie zobaczyl tego co szukal-widac
to było po jego wyrazie twarzy.
-Mionka!
-krzyknal Harry-Co tu tak sterczysz, zaraz odjezdzają.(tu spojrzal
na Draco)-Malfoy.-powiedzial siląc się na grzeczność.
-Potter-odparl
arystokrata
-Hermi
choć już do tego pociągu.
Cala
ich czwórka ,po slowach Harry'ego weszla do pociagu.
Dopiero
na końcu pociagu znaleźli wolny przedzial.Odlozyli swoje walizki i
zajeli miejsca (Hermiona pod oknem, obok niej Ginny, naprzeciwko
Harry i zboku Ron)Po okolo 3minutach było już slychać w wagonach
charakterystyczny dla odjerzdżającego pociągu gwizd. Pociag
ruszyl. Wszyscy uczniowie z zaangażowaniem machali do coraz szybciej
odalających się postaci swoich rodziców.Rozbawione towarzystwo
wspominalo minone wakacje. Ron z Harrym z zaangażowaniem opowiadalo
dziewczynom o ,,nie prawdopodobnych”dokonaniach z wakacji
-No
ta! Na pewno!-krzyczala oburzona Ginny-Bo uwierzymy że w jeden dzień
wakacji opanowaliście Zwód Wrońskiego, co Herma?
Hermiona
była nie co zamyślona, gdy nagle drzwi do ich przedzialu otworzyly
się...
- Cześć. Czy jes tu może wolne miejsce...-spytala blondynka o nie spotykanej urodzie- wszystkie przedzialy są zajęte...
- Dobrze- zaczela wiewiora- tylko musielibysmy ogarnąć te rzeczy...-wskazala na jeszcze nie ulożone walizki...
- Nie jak tak to okey, nie będę robić problemu,znajdę miejsce na pewno w innym przedziale-zaczela szybko dziewczyna z lekko zaklopotana miną.
- NIE! NIE! Siadaj tutaj sobie!-krzyknąl Ron rzucając się w stronę dziewczyny, chcąc ją wziąć za ramię i usadowic kolo siebieRon pociągnol nie znajomą tak mocno, że czarny zeszyt który trzymala w ręce wypadl jej z rąk a niektóre kartki powypadaly. Rudowlosy nie zwracając uwagi na to usadzil piekność kolo siebie.
- Poczekaj, pomogę ci-odpowiedziala Hermiona widząc zdenerwowanie dziewczyny, a jednocześnie próbując zachować pokerową twarz, ze względu na to że jej chlopak tak przystawial się do obcej dziewczyny.
- Wow!-wyrwalo się Granger widząc szkice powstale na leżących na podlodze kartkach.- Piękny jednorożec! Sama to rysowalaś?
- Tak, to moje hobby...Bez zbędnych pytań Hermiona zaczela zbierać kartki,nie komentując jakie są piękne.
- A tak w ogóle jestem Ginny, Ginny Weasley
- A ja jestem Harry Potter-
- A ty jak masz na imię-zapytala się blondynka rudzielca który gapil się na nią jakby była eksponatem w muzeum dla mugoli
- Ja...eee...ja jestem...ten no...no wiesz...eee...Fon to znaczy Pon...nie...nie Szon...
- Ten tu który nie może się wyslowic to mój glupawy brat Ron-przedstawila go Gin i zażenowaną miną-
- A twoje imię to...-spytala Hermiona podając jej zeszyt
- Bo wiesz,kogoś mi przypominasz...-zacząl Harry
I jak sie podoba? Przepraszamy z góry za wszystkie bledy,ale komputer Lin na ktorym piszemy ma wlasne chumory i odmawia wspolpracy.
~Lin~Still
Całkiem fajny tylko mam kilka uwag :
OdpowiedzUsuńPiszecie tak jakby w przyspieszonym tempie , wszystko dzieje się chwila po chwili i nie ma żdnego spokojnego momentu
Są miejscam, w których piszecie jedno słowo kilka razy w krótkim czasie np . Pociąg coś tam . Coś tam pofiąg . Zq szybko się powtarzająmi to się wtedy źle czyta
Błędów się nie csepiam , komputer też ma chwile słabości xp Ale następnym razem nie '' chumory '' , a '' humory '' :p
Mam nadzieję , że komentarz przydatny :3
Pozdrawiam
Rose Lily Evans :3
Dziewczyny naprawdę super. Czekam na ciąg dalszy. Powalczcie z błędami. Będę śledzić Wasze poczynania. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńFajny tylko postarajcie się zmniejszyć czcionkę.
OdpowiedzUsuńAvery
Alex chodzi Ci o to że czcionka jest za duża tak? Ja też tak uważam,ale Still się uparla na tą :P
Usuń~Lin
;3 Przeżyję...
OdpowiedzUsuńWow! Na prawdę super,coś zaczynającego się normalnie! Będę śledzić Wasze poczynania.<3 Troszeczkę mniej błędów i blog na wysokim poziomie! (jak na Harry"ego Pottera) XD-Saletra
OdpowiedzUsuńhaha dobre
OdpowiedzUsuń